|
|
|
|
|
|
|
|
Mam dość !!! - powiedziałam w myślach. Koniec patrzenia w te
papiery. Powinnam zadbać trochę o siebie.
Miałam tylko dwie godziny samotności, potem spodziewałam się
wizyty kolegi. Celu oczywiście łatwo się domyśleć: miałam mu pomóc
zgłębiać tajniki analizy anionów. Hmm... Co by tu zbroić? Myślałam
sobie z chytrym uśmieszkiem... Wstałam z fotela, miałam na sobie
tylko wełniany sweter zakrywający krągłe pośladki, i przeciągnęłam
się leniwie odsłaniając zgrabnie przystrzyżoną myszkę. Pogładziłam
ją delikatnie paluszkami... i już wiedziałam co zrobię. Poszłam do
łazienki, zrzuciłam z siebie miękki sweter i zadowolona
popatrzyłam w lustro.. Może nie miałam ciała modelki, ale
wielokrotnie słyszałam za swoimi plecami sprośne wzdychania
kolegów z roku. Zawsze komentowałam to w ten sam sposób: pukaniem
palcem w czoło i niewinnym uśmieszkiem. Wiem, że podobały im się
moje piersi... Małe i pełne jednocześnie, ich jędrność kusiła,
żeby dotknąć je chociaż przez moment. Ja zawsze ulegałam temu
uczuciu..
Teraz sięgnęłam po kosmetyczkę wyjęłam z niej czarną kredkę do
powiek, ciemny cień i ognistą szminkę... Kolejno brałam do rąk
kosmetyki i robiłam z nich odpowiedni użytek, po 10 minutach byłam
zadowolona z efektu. Głębokie, tajemnicze spojrzenie i lekko
uwydatnione wąskie, krwistoczerwone usta.. Jeszcze tylko
natapirowałam blond włosy za ramiona... Iście dziwkarski widok.
Uśmiechnęłam się do swojego nagiego odbicia w lustrze:
- Hmm... Chyba powinnam nałożyć jeszcze odpowiedni strój - Wyjęłam
potrzebne mi ubranka i usiadłam na łóżku. Sięgnęłam po czarne
przeźroczyste rajstopy i zaczęłam nakładać je na podkuloną pod
brodę nogę.. Sama nie wiedząc kiedy zaczęłam lizać swoje kolano a
potem gładką skórę na udach, powoli dokończyłam zakładanie
rajstop. Z szafy wyjęłam jeszcze mała czarną zapinaną na
dwadzieścia dwa drobne zatrzaski z przodu ciągnące się od miejsca
gdzie piersi zaczynały sie schodzić az po miejsce gdzie nogi
zaczynały się rozdzielać. Moje ramiona pozostały prawie nagie, nie
licząc wąziutkich ramiączek od sukienki. Teraz byłam gotowa,
podeszłam do magnetowidu i włożyłam ulubioną kastę.
"Dziwki nie z tej Ziemi." Wygodnie usiadłam w głębokim fotelu,
biorąc z sobą przezornie wibrator i ulubionego misia. Nie śpiesząc
się, wcisnęłam przycisk play na pilocie... Usłyszałam znajome
kobiece jęki i od razu poczułam przyjemne ciepełko w podbrzuszu.
Od niedawna zauważyłam, że podnieca mnie gdy kobieta głośno daje
upust swojej rozkoszy. Teraz utonęłam w fotelu wyłożonym polarowym
kocem, rozsunęłam szerzej uda i zaczęłam po nich wodzić dłońmi
głodnie wpatrując się ekran. Nie zazdrościłam dwójce na którą
patrzyłam, chciałam ich tylko podglądać... Nasycić swój wzrok ich
zbliżeniem i podniecić ciało. Najbardziej nakręca mnie moment
wkładania kutasa do szparki, na niego czekałam z niecierpliwością.
Moje ciało ocierało się rytmicznie o puchaty koc. Poniżej pępka
czułam narastające podniecenie, bojąc się dotknąć swojej myszki,
nawet przez rajstopy... Wiedziałam, ze jeśli tylko ja poczuje nie
będę mogła oderwać od niej dłoni. Wodziłam wiec rękami po swojej
szyi, opuszkami palców drażniąc gładka skórę. Patrząc jak dłonie
faceta z ekranu chwytają chciwie piersi panienki, która właśnie
obraca, tylko cicho jęknęłam...
Rozpięłam pierwsze cztery zatrzaski w sukience, uwalniając
streczące sutki. Oblizałam swoje drobne palce i dotknęłam ich,
były już twarde. Nie mogłam się powstrzymać i lekko je
uszczypnęłam... potem coraz mocniej i mocniej... sama nie wiedząc
kiedy zaczęłam wypychać biodra ku górze. Czułam jak moja cipka
rozlewa swój nektar na rozpalone uda. Moje dłonie juz wędrowały
pod spódnice, gdy nagle usłyszałam dzwonek do drzwi. Podskoczyłam
jak porażona prądem, na wpół przytomna z podniecenia. Nie chciałam
teraz przestać się pieścić, fakt ze mógłby mnie ktoś teraz
zobaczyć nakręcała mnie jeszcze bardziej. Zapomniałam o gościu i
przeniosłam się na łóżko.
Położyłam się na plecach z szeroko rozłożonymi nogami. Zaczęłam
ocierać misiem swoje krocze, przyjemnie drażnił rosnąca z każdą
sekundą łechtaczkę. Moje ciche jęki zagłuszył męski glos:
- Było otwarte, więc.... wszszsze..dłem... - wychylający się zza
segmentu Maciek miał nie mniej zaskoczona minę ode mnie. Z szeroko
otwartymi oczyma wpatrywałam się w swojego kolegę. Mój mózg
zarejestrował tylko że widok mnie w kurewskiej sukience i z dłońmi
miedzy nogami wpłynął na objętość jego spodni w kroku.
Pierwszy odzyskał czucie w języku i powiedział miękko:
- Miło że na mnie czekasz... - W tym samym momencie moja twarz
rozjaśnił flirtujący uśmiech. Nie miałam nic do stracenia.
Zaprosiłam go do łóżka, po uprzednim zamknięciu drzwi na cztery
spusty. Gdy wróciłam Maciek był już nagi, leząc na łóżku podparty
na ramieniu wyglądał zachęcająco. Patrzył się na mnie pożerając
wzrokiem.
Moje podniecenie powróciło i to ze zdwojoną siłą. Skradając się
jak kotka w jego kierunku wypuściłam swoje piersi z uwięzi, gładko
kołysały się pode mną. Ten widok wystarczył żebym Maciek wsunął
się pod moje ciało... chwycił je łapczywie w obie dłonie, idealnie
się w nich mieściły i zaczął je ugniatać, rozcierać, droczyć się z
nimi. Odpowiedziałam mu tylko prowokującym uśmiechem. Ciągle byłam
uwieziona w ciasnej sukience, co drażniło nie tylko mnie ale i
jego. Zaczął wiec brać kolejno w palce drobne zatrzaski, im dalsze
otwierał tym bardziej musiał się pode mnie wsuwać. Przy dziesiątym
zaczął się niecierpliwić i je nerwowo szarpać, wiłam się nad nim
czując jego parzący oddech na odsłaniającym się opalonym brzuchu.
Pragnęłam żeby zerwał ze mnie ta szmatę ale bałam się o tym
powiedzieć, a on jakby czytając w moich myślach chwycił mnie mocno
i obracając się, zamienił na miejsca. Pod naporem jego długich
palców zatrzaski pękały jeden po drugim, po minucie zostałam w
samych rajstopach.
Wtedy jej dotknął, raczej przez przypadek niż specjalnie. Otarł
wierzchem dłoni o przesiąknięte sokami futerko. Pisnęłam i
zamknęłam oczy, żeby nie patrzeć się na niego błagającymi oczyma
aby nie odrywał od niej dłoni, języka, swojego fiuta.. Zamiast
tego objęłam nogami jego biodra i przysunęłam całego bliżej
siebie. Bez słowa zaczęłam prawie nieodczuwalnie wodzić
koniuszkiem języka po jego szyi, od małżowiny po obojczyki,
zostawiając szklisty ślad śliny. Moje dłonie wsunęły się pomiędzy
nasze nagie ciała i zaczęły masować mu nieowłosiony tors. Maciek
odgarnął mi włosy z szyi i wessał się w nią, tak że każdy mięsień
mojego ciała napiął się pod nim. Jego język przemierzał wędrówkę
aż po same piersi. Brał do ust male niepozorne sutki i drażnił je
językiem. Podałam mu całą pierś nie mogąc się powstrzymać. Jego
wargi zatrzasnęły się na niej i zaczęły chciwie miętosić.
Chciałam się wyrwać spod jego ciężaru nie mogąc juz wytrzymać
więcej pieszczot, wtedy chwycił mnie za nadgarstki, przesunął
dłonie za głowę i syknął:
- Błagaj dziwko... - Byłam podniecona do granic możliwości ale nie
pisnęłam ani słowa, patrząc się prosto w jego oczy uśmiechnęłam
się tylko prowokująca. To doprowadziło go do białej gorączki. Jego
wolna ręka powędrowała do cipki, gdy poczuł jej wilgoć chwycił za
rajstopy w kroku i rozpruł je.
Krzyknęłam podniecona
i zaczęłam się wić pod nim, wypychając biodra ku górze. Przez cały
czas czułam pulsującego kutasa miedzy swoimi udami i sama
usiłowałam się na niego nadziać. Juz czułam jak gorąca główka
napiera na wejście do pizdy, juz prawie rozchylał jej gładkie
ścianki... i wtedy Maciek wyjmował go i znowu ocierał o moje
szeroko rozłożone nogi.
- PROSZE... - szepnęłam - Już nie mam siły. Zerżnij mnie... jestem
twoja suka... zrobię co będziesz chciał, tylko pozwól mi się na
niego nadziać.
W tym momencie poczułam jak twardy pręt wbija się w moja piczkę,
tak że aż głowa odskakuje mi do tyłu. Zaczął posuwać topiącą się
szparkę bardzo powoli, jednocześnie wbijał się coraz głębiej.
Zacisnęłam mocno wargi żeby nie krzyczeć z rozkoszy,byłam na
krawędzi wytrzymania gdy jego ruchy z posuwistych zamieniły się w
okrężne. Mieszał swoim kutasem w mojej cipce miodek. Gdy jego dłoń
puścił nadgarstki palcami kurczowo wczepiłam się w łóżko,
przybliżyłam głowę do jego twarzy i wysyczałam:
- Zerżnij mnie, chyba że to wszystko na co cię stać.?
Wyszedł ze mnie gwałtownie i prawie rzucił na odwracając tyłkiem
do siebie. Chwycił mnie za biodra i nasadził na fiuta, Zdołałam
tylko jęknąć z rozkosznego bólu. Wygięłam plecy w kabłąk, wtedy on
chwycił jedna dłonią za moja szyje i przywarł ja do łóżka.. drugą
ujął mnie mocna w pasie i współgrając z ruchami swoich bioder
dociskał moja cipkę do nasady kutasa. W tym momencie moim ciałem
wstrząsnął dziki orgazm, krzycząc w ekstazie starałam się wyrwać i
chwile odpocząć, jednak Maciek zakleszczył dłonie na moim ciele i
zaczął mnie ujeżdżać. Sapał jak oszalały i penetrował coraz
głębiej i mocniej moja norkę, ociekająca sokami. Czułam jak jego
jajka obijają się o moja łechtaczkę i że zbliża się druga fala
rozkoszy... Nie mogąc się opanować wwiercałam tyłek w jego
nacierające biodra. Uwolnił mnie wtedy z uścisku, a ja odwróciłam
się przodem, tak że teraz klęczał nade mną.
Wzięłam w dłonie wilgotne od mojej piczki jądra, odchyliłam je i
zaczęłam ssać miejsce tuż za nimi, między workiem a odbycikiem.
Moje miękkie wargi całowały jego skórę, podążając coraz wyżej...
do jajek... wtedy koniec różowiutkiego języka zaczął tracąc
napięty worek. Czułam jak Maciek drży. Chwyciłam go za pośladki i
masowałam je. Teraz całym ozorkiem lizałam już całe jądra, brałam
je do ust, każde z osobna ssałam i nawilżałam śliną. Gdy zbliżałam
się do fiuta, Maciek odwrócił się, opadał na ręce i przybliżył
twarz do ciepłej szparki. Wsunął głowę między moje ściśnięte uda i
wchłaniał jej zapach... Było mi tak przyjemnie... Mmm... Palce
same powędrowały mi w kierunku kutasa, musiałam go nagiąć żeby móc
go chociaż zbliżyć do ust. Jadąc zwinnym języczkiem od samej
nasady czułam każdą żyłkę. Wiedziałam że nie zmieści mi się w
ustach. Delikatnie objęłam mokrymi wargami czerwoną główkę i
zaczęłam kręcić swoim łebkiem razem z nią.
Językiem zachłannie wysysałam soczek sączący się przez malutką
dziurkę na czubku. Wsuwałam tam i wysuwałam koniuszek jęzorka.
Mniamm.... Sama mocno przywarłam do łóżka, znowu czułam
narastające podniecenie, Maciek zaczął bawić się językiem z moją
cipka w kotka i myszkę. Nagle wepchnęłam sobie w usta całego
kutasa prawie dławiąc się nim i zaczęłam wykonywać posuwiste ruchy
głową. Maciek jak oparzony poderwał się do gory i chwycił mnie za
głowę z bezwzględnym uśmieszkiem:
- Tobie to tylko jedno w głowie. - i sam podał mi do ust swój
skarb. Liżąc go patrzyłam mu prosto w oczy, czułam jak w gardle
pęcznieje mi rosnący fiut. Maciek patrzył na mnie obłędnym
wzrokiem, wiedziałam ze zaraz wybuchnie. Trzymając mnie za głowę
posuwał tak jakby to była cipka.. wsuwał i wysuwał... pozwoliłam
żeby mój język na ślepo biegał po całej długości jego kutasa. Gdy
rżnął moje usta nie mogłam już się opanować i wsunęłam dwa
paluszki do swojej jamki i zaczęłam robić palcówkę. W tym momencie
Maciek trysnął jak wulkan, sperma zalała całą moją twarz, dekolt i
piersi, a ja opadałam na łóżko zmęczona i w słodkich konwulsjach.
Wmasowałam w ciałko odżywczy balsamik. Uśmiechając się do siebie
nawzajem odpłynęliśmy w sen. |
|
|
|
|
|
| |
|
|
>> DARMOWE FILMY PORNO << |
| |
|
.: SERWIS Z OSTRYMI FILMAMI PORNO I ZDJĘCIAMI
EROTYCZNYMI W KILKU KATEGORIACH XXX -
GWIAZDECZKI.PL :. |
|
|
Pełny dostęp do filmów porno w
wielu kategoriach.
Hardcore, ostry sex grupowy, amatorskie
porno, nastolatki w akcji, dojrzałe kobiety w ostrych scenach i wiele innych
materiałów erotycznych.
Aby wejść wyślij SMS o treści DM pod
numer 79880 i wpisz otrzymany kod w okienko. |
|
|
|
|
EROTYCZNE SERWISY FILMOWE |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
AZJATKI W OSTRYCH AKCJACH |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
MATERIAŁY XXX Z LICEALISTKAMI |
|
|
|
|
| |
|
FILMY EROTYCZNE Z LESBIJKAMI |
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
| |
|
|
|
|
|